<<< wstecz
Arkadiusz Stosur (Nowy Sącz)

Wyróżnienie

Miód i wino. Droga przez wieś.

1. Przez rzekę.

Wpław przez rzekę, pod prąd, przez odmęty i wiry, pomiędzy wodorostami i głowami niebieskich ryb o zimnych oczach. Zanurzeni w toni odkrywamy nowy świat, oczyszczeni powracamy na ziemię, czystą i niewinną. Dryfujemy na piaszczystym brzegu.

2. Tajemnica lasu.

Czekają na nas spotkania i rozstania, odkrycia i zapomnienia. Zmienia się światło, rośnie potrzeba rozumienia. W las wchodzimy czyści i niewinni, dotykamy nagich pni, szeleszczących liści, nieznane ukryte między korzeniami dębów rośnie.

3. Horyzont dnia.

Wreszcie rozplątane gałęzie, niebo otwiera się i pochłania usta, ręce i oczy, co wypatrują nieprzyjaciół wśród ptaków przenoszących się nieustannie. I my szukamy nowych miejsc, zaglądamy przez lustra, znów widujemy o poranku horyzont skrzywiony pod ciężarem nowego dnia.

4. Czekanie.

Wciąż czekamy na odpowiedni moment, gdy zacznie się spalanie ziaren i trwonienie czasu oddanego nam na używanie, za darmo, na zawsze. Kiedyś przestaniemy liczyć na los, wyruszymy w drogę przysypaną popiołem, kamieniami i piaskiem. Aż odkryjemy nasze przeznaczenie.

5. Radość i troska.

W nim wypełni się do końca troska o spokój, który pozwoli nazywać rzeczy, uprawiać ziemię, zbierać owoce, budować domy i płodzić dzieci, to one pójdą dalej. Zapomną... a tu był kiedyś raj, jak mówią starcy. Teraz szukamy jego korzeni zaplątani głowami w zimne obłoki.

6. Ciemnienie nieba.

One krążą nieustannie nad nami, zmieniają horyzont, cofają czas niepostrzeżenie. Niekiedy odsłaniają słońce albo gwiazdy, a kiedy trzeba sypią śniegiem spuszczają na ziemię ciepły deszcz. Wtedy niebo jest ciemne i groźne.

7. Modlitwa wieczorna.

Wieczorem głowy zmęczonych gospodarzy pochylają się w cichej medytacji. „Wybacz nam, Panie, nasze winy” szepczą i kreślą zniszczonymi dłońmi znak krzyża, co rozgrzesza i daje nadzieję aż do następnego poranka. W śnie widzą winne krzewy i złociste pasieki.

8. Epilog.

Błękit staje się amarantowy, milkną głosy, cisza wypełnia wieś, czystą i niewinną. W snach wszystko jest pięknem, słowa wzruszają, a ludzie podobni do aniołów czynią dobro. Wieś wtapia się w ciemność, wstępuje w niebo, na wieczność. Trwa wiosenne przesilenie.

Najbliższe Imprezy:

logo